MOJE WYMARZONE 9-MIESIECZNE SZALENSTWOmadziorek.myevs.net | ||||
ArchiveA, zapomnialam, Magda maluje swoj pokoj Magda po weekandzie Dzien ktory zaczal sie marnie i marnie skonczy sie.... To chyba dla Ciebie tylko bo kto inny by to czytal... Magda czeka na lepsze Magda pracuje Magda ma duzo przemyslen Magda jest smutna Magda szlifuje francuski Magda sie bawi i prowadzi uczone rozmowy | Archive September 2008
Week 40Magda jest smutnaMagda jest smutna i zmeczona. Po calym dniu szkolenia , Magda wraca do domu. Bedzie sie pakowac i przygotowywac do jutrzejszego wyjazdu (3-dniowy oboz szkoleniowy) a potem wejdzie pod koc i bedzie spac. Nie zawsze jest rozowo. Magda szlifuje francuskiOk, to dzis troche o moim francuskim, ktorym wszyscy tu sa zachwyceni :))heheheh Serio, ale na kazdym kroku slysze komplementy, ze mowie lepiej niz przecietny Francuz (zakladajac, ze przecietny Francuz nie wie, jak powiedziec bylem i mialem:))) bo poki co ja tego nie umiem, jak rowniez czas przyszly dla mnie w ogole nie istnieje) w kazdym razie, to bardzo dodaje skrzydel i jak mowie bez przerwy, to sie okazuje, ze jakos daje sobie rade. Dzis mailismy jakies administracyjne sprawy na szkoleniu, wiec ja w tym czasie ucze sie francuskiego i polowa naszej grupy( czyli jakies 8 osob) wraz ze mna zastanawia sie jakiego czasu przeszlego powinnam uzyc w zadaniu. Ogolnie po weekandzie troche gorzej bo spedzilam go z Hester i Perrine nawijajajc po angielsku, wiec dzis jakby troche z trudem moge sie wyslowic. A weekand... UUu juz widze poniektore zazdrosne miny, ale prosze Panstwa Madzia sie wygrzewala na sloncu cala niedziele, lezac na plazy, taplajac sie w wodzie no ogolnie wakacje, cieplutko bylo ahhh....Wieczorem poszlam biegac( a, bo nie wspomnialam, ze jakies 3 miasta dalej jest granica z Belgia) wiec mam ambitny plan dobiegniecia do Belgii ( okolo 10 kilom. w jedna strone). To chyba tyle na dzisiaj, bardzo was prosze o jakies komentarze( tylko nie w stylu ten pozal sie boze pamietnik internetowy, Zabo:)) )zebym wiedziala; ze gdzies jestescie po tej drugiej stronie. No to tyle, chyba wiecej przemyslen nie mam, do zobaczenia jutro.
Week 39Magda sie bawi i prowadzi uczone rozmowyNo witajcie. A wiec Magda sie bawi i prowadzi uczone rozmowy w jezyku, w ktorym jest w stanie powiedziec moze z 10 zdan nie robiac powanych bledow, a juz zupelnym mistery jest skonstruowanie zdania w czasie przyszlym lub przeszlym. Ale ok. Magda prowadzi uczone rozmowy na temat przynaleznosci do danej kultury, bo niedlugo wyjezdzamy na oboz integracyjny, gdzie mamy zaprezentowac cos z polskiej, niemieckiej i francuskiej kultury. Mysle nad tym intensywnie i nie wiem co moglabym im powiedziec, pokazac czy opowiedziec. Moze macie jakies pomysly?
Dzis wolny dzien, przepiekne slonce swieci, wiec wybralysmy sie na plaze, wbieglysmy z piskiem do morza i zaczelysmy sie chlapac, krzyczec i robic zdjecia (do zobaczenia juz wkrotce). Przemilo. Hester sie na mnie wscieka bo ja nie lubie jezdzic na rowerze i wszedzie ciagne ja za soba na pieszo, klocimy sie i chyba troche przypominamy stare malzenstwo. Zreszta sztuka kompromisu to dla mnie nowosc, bo przeciez wystarczyloby by Hester zgodzila sie na moje pomysly i po problemie. Ale nie. Tak wiec Magda uczy sie kompromisu:)) Magda pisze bloga ktory wcale nie jest "pozal sie boze"Bardzo dowcipnie cale moje wypociny mi wlasnie zniknely, a wiec jeszcze raz od nowa pisze. A zatem juz z pelna lodowka, z poczuciem winy, ze nasz przekochany Baptiste sie poswiecila na 3 godz. i oddal szalowi zakupow z nami, nie marudzac i cierpliwie znaoszac wszelkie porownania ze w Niemczech to chleb lepszy a warzywa swiezsze,a w ogole taniej...W koncu wrocilismy do wysprzatanego przeze mnie domu i oddalysmy konwersacji i wymienie muzyki (Hester uwielbia to co ja, czyli smaranje;)) Dzis mamy wolne i po spelnieniu obowiazku poznaia wszystkich studentow dunkierskich:)) plus jednej Polki i A wiec zaczynamy...Ok, a wiec jestem.To dla tych wszystkich, ktorzy juz sie gdzies tam dopominaja o wrazenia. A wiec zaczynamy... Ktory to moj dzien pobytu tutaj? Ach, w sumie nie licze, a to dlatego, ze wydaje mi sie, ze jestem tu juz wieki. Najwazniejsza chyba informacja, ze jest mi tu... bezpiecznie, tak, to chyba najlepsze slowo, bezpiecznie. I to pewnie dlatego Baptiste, moj opiekun zapytal mnie ostatnio - "Zawsze tyle mowisz?". Zastanawilam sie nad ta jego uwaga dobre kilka dni, w koncu odkrylam, ze po moim prawie 10-miesiecznym milczeniu mam duzo do nadrobienia. A wiec bla bla bla bla caly czas. Nikt juz nie zadaje mi pyatn bo jak sie rozwine to biedna Hester sie nie ma szansy wypowiedziec. A wiec, jest bezpiecznie, dobrze, troche szybko wszystko sie dzieje, ale sie dzieje. | LinksMyEVS albumCategoriesWho's nearby? | ||